ARMIA GOBLINÓW Strona Główna  
  ARMIA GOBLINÓW
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj Użytkownicy  Użytkownicy Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

.::O ARMII::.    .::SPIS ZIELONYCH::.    .::STARA XIĘGA::.

Czwartek w czwaartek. Czwartek w czwaartek. Czwartek w czwaartek. W czwartek czwarteeek!


Odpowiedz do tematu ARMIA GOBLINÓW Strona Główna » Nastanie nowa era ciemności - i to my zgasimy światło! » Rabatka Zielonoskórych » Monastyr by Tsuru, czyli mroki Dorii.
Monastyr by Tsuru, czyli mroki Dorii.
Autor Wiadomość
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Czw 16 Lip, 2015 09:31   Monastyr by Tsuru, czyli mroki Dorii.

Uczestnicy zakrapianych wieczorków u Jego Ekscelencji biskupa Hohnbergu:

Hrabina Cordelia Rakow: rozmodlona doryjska dyplomatka, postrach Inkwizycji. W tej roli – Aga!

Porucznik (a następnie kapitan) Sofia Karmanow: dowódca oddziałów hrabiego dor Hohnberg, protegowana księdza biskupa. W tej roli – Iwonka!

Kawaler Darius Trevis: bezkompromisowy, a w zasadzie fanatyczny rycerz Zakonu św. Doriana, właściciel zacnej stadniny, postrach Kordyjczyków. W tej roli – Beren!

Dama Luna Sombra: niestrudzony tropiciel, postrach wilków i innych deviria. W tej roli – Kasia!

I last but not least gospodarz – Jego Ekscelencja ksiądz biskup Georges de Selve: niegdyś obiecujący dyplomata, a nawet kordyjski ambasador i szpieg, po „zmianie frakcji” na doryjską jeden z bogatszych obywateli Starego Doru. W Kordzie podający się za ojca Farię. W tej roli – Januszek!

Cała reszta – Tsuru

Rabatka z całej kampanii, kwiatki posadzone nie chronologicznie, ale tematycznie:
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

Ostatnio zmieniony przez Januszek Pią 17 Lip, 2015 15:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Czw 16 Lip, 2015 09:32   

Na początek laurka dla najlepszego ogrodnika:

Hrabina Rakow śmieje się czytając niniejsze kwiatki.
MG: Widzę Aga, że czytasz swoje teksty.
Jego Ekscelencja de Selve: Aga, jak ty to robisz, że jesteś w prawie każdym kwiatku?
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Czw 16 Lip, 2015 09:34   

Inkwizycja i jej zwyczaje:

MG zapodaje opis straży inkwizytorskiej, cokolwiek podejrzanej, tyle że na biało.
Kapitan Karmanow: Wyglądają raczej jak najemnicy.
Jego Ekscelencja de Selve: Najemnicy plus dwie puszki farby.

Jego Ekscelencja de Selve: Ja jestem w doskonałym humorze, nie odmówię sobie dokładki.
Hrabina Rakow: Ostatni posiłek!

Jego Ekscelencja de Selve: … Żelazna Dziewica!
Kawaler Trevis: Już dawno nie!

Dama Sombra: Inkwizytor odsunął stos papierów...

Odgrywany przez Agę Inkwizytor de Molina: Damo Sombra, mam gorącą, wręcz... palącą prośbę. Czy możesz odnaleźć wilka, albo chociaż jego gawrę?
Jego Ekscelencja de Selve: Może miejsce na tarło?

Hrabina Rakow: Jeżeli ojciec ma pomysł na czytanie tych przeklętych ksiąg...
Jego Ekscelencja de Selve: Najlepiej w studni, sugeruję też ognisko...
Kawaler Trevis: Przez okulary!
Kapitan Karmanow: Poświęcone!

Dama Sombra spogląda na sufit: Co tam takiego dużego siedzi?
Jego Ekscelencja de Selve wytęża wzrok: Mucha.
Hrabina Rakow: Uuuu. Devirium.

Hrabina Rakow: Co to za ludzie? Kordyjczycy? <z nadzieją> Nie Inkwizycja?

Hrabina Rakow: Nikt się nie spodziewa doryjskiej inkwizycji!
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Czw 16 Lip, 2015 09:38   

Sztuka doryjskiej dyplomacji:

Kapitan Karmanow: A dlaczego nie przyciśniesz hrabiego dor Hohnberg, żeby powiedział, o co tutaj chodzi?
Jego Ekscelencja de Selve: MG ma tutaj potężne narzędzie - jest 23.15.
Hrabina Rakow: Czas na drzemkę po śniadaniu?

Hrabina Rakow: Panie Dariusie, myślę że możemy wziąć ten miecz, może on być przydatny w negocjacjach.

Jego Ekscelencja de Selve: Myślę, że Doryjczycy nie są głupi, tylko honorowi.

Hrabina Rakow: Pokojówka nie musi mieć 20-letniego stażu, wystarczy 15-latka.

Inkwizytor biskup de Molina : Aresztować hrabinę!
Hrabina Rakow: Propozycje Jego Ekscelencji mnie po prostu obrażają!

Jego Ekscelencja de Selve: Głosuję za pomysłem hrabiny.
Hrabina Rakow: Ja też głosuję za swoim pomysłem, głównie dlatego, ze to mój pomysł.
Kawaler Trevis: Z hrabiny to prawdziwa demokratka!

MG: On mówi po kordyjsku.
Hrabina Rakow: Potrzebuję tłumacza, bo ja mówię tylko po doryjsku.
Dama Sombra: Jesteś przecież dyplomatką?
Hrabina Rakow: DORYJSKĄ dyplomatką!

Hrabina Rakow przydługo opisuje strój: Widać na sukni, że nie jest nowa, tu przetarcie, tam ząb mola…
Kawaler Trevis: Aga, powiedz po prostu, że jest ładna.

MG: nie możesz tak po prostu donieść Inkwizycji na hrabiego dor Router. Ile lat donoszono na hrabiego dor Hohnberg? I dopiero spektakularna rzeź…
Hrabina Rakow nagle ma plan: Spektakularna rzeź?

Hrabina Rakow popisuje się Wiedzą Ogólną (którą ma najwyższą w drużynie): Jak wszyscy wiedzą, Matranki mają Kusiciela pod spódnicą.

Hrabina dor Router: Zaskoczyło mnie wasze przybycie…
Hrabina Rakow: Ale spodziewałaś się nas?
Hrabina dor Router: … Właśnie powiedziałam, że jestem zaskoczona.

Hrabina Rakow: Hohnberg! Ty stary chuju! <pokazuje wała>
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Czw 16 Lip, 2015 09:40   

Rycerz i jego dobra:

Kawaler Trevis: W dupie mam ten miecz!
Jego Ekscelencja de Selve: Hej! Już wiem, gdzie go schowałeś!

Kapitan Karmanow: Są inni, godniejsi żeby miecz nosić!
Kawaler Trevis błyskawicznie zmienia temat: Jesteś dziewicą?
Wszyscy: ???
MG: Bo on jest...
Hrabina Rakow: A to z koniem się nie liczy!

Dama Sombra: Czy ja słyszę tę rozmowę?
MG: Nie, opędzasz się od absztyfikantów.
Kawaler Trevis: Ja też!
Hrabina Rakow: Są bardzo zainteresowani twoim koniem.
MG: Obiecał oddać go hrabiemu…
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Czw 16 Lip, 2015 09:47   

Ostateczna rozgrywka – drużyna kontra wiedźma:

Hrabina dor Router spojrzała się na ojca Farię i uśmiechnęła się… inaczej.
Jego Ekscelencja de Selve: W wolnej chwili ponownie idę zmienić spodnie.
MG: Załóż lepiej pieluchę.

Hrabina dor Router: Pamiętam pana, ale to stare czasy…
Dama Sombra podpowiada: Powiedz, że nie jesteś aż taki stary…

Jego Ekscelencja de Selve po rozmowie z hrabiną dor Router: Zatrudnię na stałe praczkę.
Hrabina Rakow: Zapisz ją do listy sprzymierzeńców!

Dama Sombra: Ja rozumiem, że jedyna przewaga, jaką mamy to… to…<pauza>
Kapitan Karmanow: To dobrze podsumowuje nasze zalety!

Jego Ekscelencja de Selve przedstawia plan: … i właśnie w ten sposób oszukamy hrabinę dor Router!
MG uśmiecha się z politowaniem.
Jego Ekscelencja de Selve: Ej, ja wiem jak to się skończy, ale biskup w to wierzy!
Kapitan Karmanow spogląda biskupowi w kartę: Masz 14 sprytu. Nie jesteś idiotą.

Wchodzimy do kaplicy ze zwłokami hrabiego dor Routera. Jak zginął?
MG: Rzućcie sobie na spostrzegawczość z opatrywaniem ran.
Gracze: Udało się o 6, o 4, równo…
Kawaler Trevis: Ja zauważyłem ciało.

Finałowa walka z czarownicą i jej demonem. Nasza ostatnia linia obrony – Kawaler – jeszcze stoi.
MG do Trevisa: Masz więcej opcji, niż się spodziewałeś.
Kawaler Trevis rozpaczliwie: Tak?

Hrabina Rakow i biskup de Selve nie żyją, a przynajmniej tak powiedział MG.
MG: Budzicie się wszyscy…
Hrabina Rakow: Ja też?
MG: Też.
Hrabina Rakow: A chciałam zostać świętą!

Jego Ekscelencja de Selve: Osiwiałem.
Kawaler Trevis: Na szczęście jestem łysy.

Hrabina Rakow do Jego Ekscelencji de Selve: I wystarczyło, ze pojechałeś na krótką pielgrzymkę i ci taki burdel w diecezji zrobili…

Jego Ekscelencja de Selve: Nie wiem, czy pamiętacie, ale mamy jeszcze mieć przeprawę z doryjską Inkwizycją. Szczególnie hrabina.
Hrabina Rakow: A mogłam zostać świętą!

Kawaler Trevis: A może następnie zagramy cynazyjską intrygę?
MG: Takie to… doryjskie.
Kawaler Trevis patriotycznie: Chuj z Dorią!
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
ARMIA GOBLINÓW Strona Główna » Nastanie nowa era ciemności - i to my zgasimy światło! » Rabatka Zielonoskórych » Monastyr by Tsuru, czyli mroki Dorii.

Forum graficzne
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo
 
     
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 11