ARMIA GOBLINÓW Strona Główna  
  ARMIA GOBLINÓW
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj Użytkownicy  Użytkownicy Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

.::O ARMII::.    .::SPIS ZIELONYCH::.    .::STARA XIĘGA::.

Czwartek w czwaartek. Czwartek w czwaartek. Czwartek w czwaartek. W czwartek czwarteeek!


Odpowiedz do tematu ARMIA GOBLINÓW Strona Główna » Nastanie nowa era ciemności - i to my zgasimy światło! » Rabatka Zielonoskórych » Warhammer 2ed. by Tsuru, czyli pieśń najemników.
Warhammer 2ed. by Tsuru, czyli pieśń najemników.
Autor Wiadomość
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1654
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Wto 25 Kwi, 2017 22:59   Warhammer 2ed. by Tsuru, czyli pieśń najemników.

Zaciągnęli się:

Kapral Feliks von Rukh - dobrze i schludnie ubrany, rudy i piegowaty o niebieskich oczach kwatermistrz kompanii. Chodzi z mieczem u pasa lecz rzadko widać żeby go używał. W tej roli - Beren!

Mamuśka - matka kurka dzielnej drużyny zwiadu. Silna, szybka i trochę niewyspana. W tej roli - Amniog!

Rudigen - kanciarz, demagog i zwykły szuler, a przy okazji zacny kompan. W tej roli - Szymon!

Alfrida - jedna z dwóch tłustych bliźniaczek z uroczymi mysimi warkoczykami i jeszcze bardziej uroczymi brodawkami na twarzy. W tej roli - Kasia!

Ilsa - druga bliźniaczka, początkujący łowca wampirów. Jej największą bronią są fałdy tłuszczu - żaden wampir się nie przegryzie. W tej roli - Iwonka!

Aluthol - 115-letnia, nabzdyczona i przekonana o swej wielkości elfia ciota. W dodatku wali czosnkiem, aż łzy wyciska. W tej roli - Januszek!

Stary Świat i przyległości - Tsuru!
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1654
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Wto 25 Kwi, 2017 23:19   

Tworzenie Aluthola*:
Aluthol: Chcę być niziołkiem.
MG: Nope. Tylko ludzie.
Aluthol: Jak losujemy wszystko, to wszystko. Chcę wylosować rasę.
MG: Okej, niech ci będzie.
Aluthol: <roll> Ups.
* Imię też losowaliśmy.

Aluthol: Znak szczególny - dziwny zapach ciała.
Mamuśka: Jedziesz czochem.
MG: Już wiemy, czemu ten wampir cię nie chciał.

Kapral von Ruth do bliźniaczek: Jeśli was pomalować na zielono, to wyglądałabyś jak orczyca.
Aluthol: Trochę niska byłabyś...
MG: Orcze dziecko.
Kapral von Ruth: Brzydkie orcze dziecko.

Mamuśka: Ale córuś! Po co ci rycerz bez ziemi? Po co kupować świnię, jeśli ma się tylko ochotę na kiełbasę?

Alfrida: Wykupuję Sekretne znaki kochanków!

MG: To jest mafia. Nie, on nie zna tego słowa. Mówi, że gorsze, niż ich gildie.

Ilsa: Ten rycerz wyglądał obłędnie, ale naprawdę jest obłąkany.

Ilsa: W elfim społeczeństwie są wyłącznie damy obojga płci.

Aluthol: A czy ja mogę udawać mężczyznę?
MG: A wykupiłeś Sekretne znaki mężczyzn?

Mamuśka: Wiele nazw leków przypomina elfie imiona.
Aluthol: Eludril.
Ilsa: Stoperan.
Mamuśka: Lactovaginal.
MG: To było poniżej pasa!
Alfrida: Zdecydowanie poniżej!
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1654
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Czw 27 Kwi, 2017 12:32   

Alfrida: Na co to się sprawdza?
MG: Wytrzymałość.
Alfrida: To mam 3.
MG: -10 za tuszę.
Aluthol: Ale masz +10 do pływania.

Aluthol śpiewa: ...pytam się gwiazdy, co drogę wskazać błądzącym miała...
Mamuśka: Strzelam do niego z kuszy.
Alfrida: Jakieś ostatnie życzenie, elfie?
Aluthol: Chciałbym odśpiewać całą balladę o Arivaldzie Wspaniałym. Umrzecie ze starości, zanim skończę.

Aluthol: W ogóle to jest pieśń największego elfiego barda, Rubika. On śpiewa, a wszystkie elfy siadają w koło i klaszczą. Chlip. <ociera łzę> To takie piękne. Dla elfa to wielki zaszczyt pochwalić się, że klaskał u Rubika.

Atak na orczą wioskę, którą chcemy puścić z dymem.
Ilsa: Mają o <roll k6> 4 chaty mniej.
Rudigen: Czekaj! Mam lepszy pomysł! Mają o <roll k20> 4 chaty mniej.

Czarny ork atakuje Ilsę: Aaaarghhhh!
Ilsa: Aaaaaaa!
Aluthol: Nie zachęcaj go.

Czarny ork: Pióro mi nie działa. Nie będę zapisywał swoich obrażeń.
Ilsa: To ja też nie będę swoich zapisywać.
Czarny ork: Nie oszukuj. Twoje pióro działa, widziałem.

Znaleźliśmy pryzmę spaczenia.
Mamuśka jest ciekawa mutacji: Wskoczmy w nią! A potem wszyscy z niej wyjdziemy i zrzucimy podpaski biodrowe.

Atak zakończył się mega fiaskiem.
Rudigen: Ja mam jeszcze 6 rund Chodu! więc spierdalam!
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1654
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Pon 08 Maj, 2017 23:33   

Ilsa: D'Aguile? To po naszemu byłoby D'Orłowo?
MG: Dobra. Niech będzie Darłowo.

Rudigen rozmawia z chłopem w języku, którego nie zna: Rysuję mu znak zapytania.
Aluthol: O chłopie! Znak zapytania? Może być wyzwaniem. I dla niego, i dla ciebie.

MG: Rzuć na Int -30. Jest sens rzucać?
Aluthol z nadzieją: Jest! <look w kartę> Nie. Nie jest. :-?

Ilsa: Chcesz zobaczyć martwych kultystów, czy żywe ofiary?
Aluthol: Zwykle jest na odwrót...

Rozpoczynamy bitwę.
Rudigen: Formacja rodzinna!

MG: Nie bardzo chce mi się tę walkę rozgrywać. Długo będzie, a już po północy.
Alfrida: Rzuć kośćmi, może ktoś uciekł!

MG wczytuje się w przygodę w czasie sesji: Nie! Czekajcie! To ma sens! <po chwili> Nie! To nie ma sensu! :-(
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1654
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Sro 24 Maj, 2017 23:03   

Drużyna została uratowana przez wieszczkę Pani Jeziora.
Rudigen: Nie mogłaś wcześniej, kurwo?

Opowiadając o tym później.
Alfrida: Wszyscy ledwo dychali, a Mamuśka to nawet umarła!

Mamuśka zapisuje Krwawą Biegunkę Nurgla na karcie.
Rudigen: Gdzie to wpisujesz? W rubryce Wrogowie? Lepiej w Komu służy!

Rudigen: Dostałem 9 obrażeń. <odwraca kartę> Albo 6, zależy jak spojrzeć.

Mamuśka: Mam jeden Punkt Życia!
Rudigen: To nie tak mało. Zapewne.

MG: Nowy pan na zamku wygląda na rozsądnego...
Mamuśka wtrąca: ...kultystę!

Rudigen: Dobrze. Niech będzie wola pana.
Alfrida czyszcząc mu okulary: Pani!
Rudigen: Pani!? To ja z panią gadam? Kurde, matka mi zabrała okulary!

Przed turniejem.
Alfrida: Na co się zapisałeś?
Rudigen: Zobaczysz.
Alfrida: W czym jesteś dobry?
Aluthol: On? W niczym!
MG: Nawet nie będę rzucał.
W rzeczywistości Rudi wygrał dwie konkurencje.

Alfrida patrzy w kartę: Jest jakaś konkurencja w nawigacji konnej?
Mamuśka: Za 200 metrów skręć łagodnie w lewo. Jeśli to możliwe - zawróć.

Rudigen: Jestem silny!
Alfrida: Głupi, przede wszystkim.

Aluthol wkręcił się na sędziego konkursu poetyckiego: Będę oceniał nie treść, a melodię.
Mamuśka: Jaka to melodia?

Mamuśka: Aluthol, przestań żreć ten czosnek, bo te damy dworu padną przy tobie!

Zwycięski poemat Rudiego:
Klęczę dzisiaj tu przed Wami,
z moimi przeprosinami.
Już się będę zachowywał poważnie
i nie będę postępował nierozważnie.
Pozdrawiam Pani Jeziora,
która uchroniła nas od upiora.
Pani Wieszczka martwić się nie musi,
bo już będę tak mówić tylko do mamusi.


Mamuśka: Co zrobiliście z wyznawcami Nurgla?
Ilsa: Przesłuchaliśmy ich.
Mamuśka: Ale Rodzynek <kompanijny oprawca> mył potem ręce?
Ilsa: Nie, ale na obiad była kaszanka.

Rudigen: Jak dzisiaj z ekspami?
MG: No dobrze, jednego możesz dostać.

Rudigen: Mamo, daję ci 10 ekspa.
Alfrida: ???
Rudigen: A bo coś tam śmiesznego powiedziałaś.
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1654
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Sro 31 Maj, 2017 15:59   

MG opisuje Mousillion jako miejsce gdzie tylko szaleńcy (więc i my) planują się udać.
Aluthol podsumowuje: Krótko mówiąc w Mousillion nie ma informacji turystycznej?

Las Arden: Usłyszałeś "chrum, chrum, chrum".
Aluthol: To musi być Pani Jeziora?

Niestety, to były dziki, a właściwie dzicza rodzinka wielkości konia, w dodatku mięsożerne. A Mamuśka przysnęła, zarówno w grze jak i w realu.
Ilsa: Matka! Na drzewo!
Mamuśka budząc się: Do matki tak mówisz?

Z braku zasięgu do celów humanoidalnych dziki zainteresowały się mułem Aluthola, niejakim Legolasem.
Dwu-i-pół-letnia Łucyjka: Tatusiu, uratuj osiołka!
W wyniku tego rodzinka dzików została rozstrzelana bez strat własnych.
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1654
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Pią 09 Cze, 2017 23:47   

Aluthol: Ilsa, ty ważysz prawie tyle, ile ja mam lat!
MG: Okrągły wiek...

Alfrida przyniosła nam po kubku z... czymś.
Aluthol: Co to jest?!
Alfrida: Sperma z mango.
Aluthol: Jakiem elf, z mango jeszczem nie próbował!

Aluthol: Jak tam sperma z mango?
MG zamyślony: Tego się właśnie obawiałem.

Back to the adventure!
Ilsa: Kiedy otwierają targ niewolników? Czy mają jakieś Happy Hours?

Rudigen: Jak ma na imię córka? Cytadela?
Ilsa: Bo nie do zdobycia?

Aluthol: Czy w 1-szej edycji elfy nie były z założenia dobre?
Rudigen: Jesteś w takim wieku, że jesteś jeszcze z pierwszej edycji!

Rudigen: Zabiję go w uczciwym pojedynku.
Alfrida: Tylko, jeśli zaatakujesz go z zaskoczenia.
Rudigen: No przecież mówię, że w uczciwym pojedynku!

MG sugeruje: ... musicie mieć swojego człowieka wśród niewolników.

Aluthol reasumuje: Pomysłów mamy wiele. 1. Donieść wszystko dziadkowi, zamiast realizować na niego zlecenie. 2. Zaruchać sierżanta, żeby wydał nam więźniów za darmo.
Rudigen: No to wszystko na raz, tylko po kolei.
MG: Tylko się nie pomylcie...
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

  
 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1654
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Wto 20 Cze, 2017 23:37   

Alfrida odkryła wspólne upodobania z lokalnym sierżantem.
Aluthol: Mogę wam spleść bicz do zabaw...
Mamuśka: Ile to będzie trwało?
Aluthol: Dwadzieścia, góra trzydzieści lat. To przecież tylko bicz!

Rano po sesji.
Mamuśka: Janusz, mam nadzieję, że nie będę zbyt nachalna, ale czy zrobisz jajecznicę?
Aluthol: Co mam nie zrobić, jak zrobię?
Mamuśka: Elfy do garów!
Ilsa: Ale jako kucharz, czy wkład?
Mamuśka: To zależy, czy umie gotować!

Przepis na elfią jajecznicę megaszczypiorkową.
Z dużego pęczka dymki oddzielić cebulki i 1/3 szczypioru, pokroić i podsmażyć z kawałkami wędzonki. Obficie i jak najwcześniej posypać wszystko świeżo zmielonym zielonym pieprzem. Jak się podsmaży, dodać 10+ jajek, a gdy się białko zacznie ścinać wrzucić resztę pokrojonego szczypioru. Jak każda jajecznica najlepsza jest na ciepło, ale na zimno też nieźle wchodzi
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1654
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Wczoraj 0:01   

Aluthol: MG dał jej 30 exp, przed następną sesją zrobiło się z tego już 200...
Alfrida: Kreatywna księgowość!
Ilsa: Nie moja wina, że wam się expy nie pojawiają!

Ilsa przyniosła Martini.
MG: Czy o MG ktoś pomyślał?
Ilsa: Jak MG nie pomyślał o lodzie, to...
MG: Ja zawsze myślę o lodzie!

Ilsa ze smutkiem: I nie splotę sobie trzeciego warkoczyka.
Mamuśka: Spleciesz, tylko gdzie indziej!

MG: I jeniec wymyka się poza okręg światła z ogniska i tyle go widzieliście. <patrzy na Aluthola> O nie, ja pierdolę. Elf.
Ilsa: A on na to: "Nieprawda, to ja pierdolę!". Elf w szczytowej formie.

Z serii mądrości MG: Rzeczka, z kategorii tych, które łatwiej przeskoczyć, niż obejść. W sumie wszystkie takie są.

Rudigen skrada się do leża węża, Aluthol go osłania.
MG ostrzega: Elf gadał coś o twojej dupie.
Rudigen: Jeśli w leżu jest dużo skarbów, to może być.

MG: Jeden z pięciu trupów nie ma głowy.
Felix: To taka gra - "Znajdź trupa, który nie pasuje."

Felixa długo nie było, nie akceptuje więc pewnych decyzji podjętych przez drużynę: Wypuśćcie ich, nie jesteśmy łowcami niewolników.
Rudigen: Cicho bądź! Dwie sesje poszły na ich zdobycie.

MG: Co robicie? Pytam po raz trzeci.
Alfrida: Trzeci raz mówię, że idziemy dalej. MG nie ma chyba pomysłu na przygodę.
MG: Tak! To znaczy nie!
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
ARMIA GOBLINÓW Strona Główna » Nastanie nowa era ciemności - i to my zgasimy światło! » Rabatka Zielonoskórych » Warhammer 2ed. by Tsuru, czyli pieśń najemników.

Forum graficzne
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo
 
     
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12