ARMIA GOBLIN├ôW Strona G│ˇwna  
  ARMIA GOBLIN├ôW
FAQ  FAQáá Szukaj  Szukaj U┐ytkownicy  U┐ytkownicy Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj siŕ, by sprawdziŠ wiadomoÂci
 

.::O ARMII::.    .::SPIS ZIELONYCH::.    .::STARA XI├ŐGA::.

Czwartek w czwaartek. Czwartek w czwaartek. Czwartek w czwaartek. W czwartek czwarteeek!


Ten temat jest zablokowany bez mo┐liwoÂci zmiany postˇw lub pisania odpowiedzi ARMIA GOBLIN├ôW Strona G│ˇwna » Nastanie nowa era ciemnoÂci - i to my zgasimy Âwiat│o! » Rabatka Zielonosk├│rych » Earthdawn 1ed by Sunshine
Zamkniŕty przez: Unshyne
Nie 17 Maj, 2009 23:28
Earthdawn 1ed by Sunshine
Autor WiadomoŠ
Unshyne 
Administrator
Hard New Age!


Rasa: Goblin brodaty
Przydzia│: Vuc Armii
Ulubiony system: AmberChaosGobliny i Wfrp1
Posty: 2338
Sk▒d: Z piek┬│a. Rodem.
Wys│any: Pon 29 Pa╝, 2007 00:26   Earthdawn 1ed by Sunshine

Pierwsza kampania Sunshine'a do Earthdawna. Przerwana na skutek zaniechania grania, acz mo┬┐e kiedy┬ poci┬▒gniemy dalej.

Czcibor jako Gudr, Troll - Powietrzny £upie¿ca
Mateusz jako Fiagar, Troll - W³adca ¯ywio³ów
Wilku jako Thevril, Cz┬│owiek - Z┬│odziej
Scenariusz i prowadzenie: Sunshine

Tworzenie postaci.
Wilku: W co da├Ž wi├¬cej, w skradanie czy w magiczny wytrych?
Mateusz: W skradanie sakiewek.

Wyja┬Ânienia porz┬▒dkowe.
MG: Powietrzni £upie¿cy zajmuj± siê zbieraniem dóbr, ¿arcia...
Czcibor: ...┬│upie┬┐u?

Gdy si├¬ okaza┬│o, ┬┐e oba Trolle s┬▒ z L┬Âni┬▒cych Szczyt├│w.
MG: Mo┬┐ecie by├Ž spokrewnieni.
obaj: NIE!!!

MG: Znacie siê mo¿e?
Wilku: A sk┬▒d si├¬ mamy zna├Ž?
MG: Mo┬┐e kiedy┬ pili┬Âcie razem?
Czcibor: Jak pili┬Âmy to si├¬ znamy.
/tu nast├¬puje jaka┬ dygresja kr├│tka/
MG (zniecierpliwiony): To co, pili┬Âcie razem?
jednog┬│o┬Ânie: Pili┬Âmy!

Bohaterowie siê strasznie schlali.
MG: Kto┬ zachowuje jeszcze resztki percepcji?
Wilku: S┬│ucham?
MG: Aha...

Pobudka w celi.
Czcibor: Ale, panie w³adzo, mnie wrobiono, naprawdê! Ja nie pamiêtam, ¿ebym w ogóle wychodzi³ z karczmy!

Czcibor: Bo ciê nanizam na rogi... a nie, mam poskrêcane.
MG: O Jezu!...

MG: Nie no, leci sobie dalej w oddali. Espagry nie s┬▒ tak g┬│upie, ┬┐eby samotnie atakowa├Ž drakkar z pe┬│n┬▒ za┬│og┬▒.
Wilku: No nie wiem, jak s┬▒ g┬│odne?
Czcibor: Ja jestem g┬│odny...
Wilku: Wpieprzamy!

MG: Cholera wie, czy to jadalne.
Czcibor: Jak nie spr├│bujemy, to nie b├¬dziemy wiedzie├Ž.
MG: Ale jak spr├│bujecie, to wasze nowe postaci i tak nie b├¬d┬▒ wiedzie├Ž.

Jaka┬ sytuacja, kt├│ra mo┬┐e si├¬ okaza├Ž konfliktow┬▒, cho├Ž nie musi.
Czcibor: Chowam miecz.
Wilku: Wyci┬▒gam miecz.
MG: Sw├│j, czy jego?
_________________
Uwa┬┐aj baranie! Ogl┬▒dam CSI, NCIS i Criminal Minds, wi├¬c mog├¬ sprawi├Ž, ┬┐e twoje morderstwo b├¬dzie wygl┬▒da┬│o jakby za┬│atwi┬│ ci├¬ jednoro┬┐ec ma├▒kut z drewnian┬▒ nog┬▒...
 
 
 
Unshyne 
Administrator
Hard New Age!


Rasa: Goblin brodaty
Przydzia│: Vuc Armii
Ulubiony system: AmberChaosGobliny i Wfrp1
Posty: 2338
Sk▒d: Z piek┬│a. Rodem.
Wys│any: Pon 29 Pa╝, 2007 00:28   

Przed sesj┬▒ spostrze┬┐enie.
Wilku: Gdyby B├│g by┬│ studentem, to by przez sze┬Â├Ž dni odpoczywa┬│, a si├│demgo zapierdala┬│ po nocy.

Wilku: Id┬╝cie przodem.
Czcibor: To taki z ciebie Z³odziej? "To jak natraficie na pu³apki, to ja je potem rozbrojê"?

Wilku: Skaczê przez okno. Wysoko jest?
MG: Tak z 5-6 metr├│w.
Wilku: Aha... Tak tylko pyta┬│em dla podtrzymania rozmowy...

Czcibor: Za pomoc┬▒ miecza roztr┬▒cam t┬│um, ┬┐eby mie├Ž miejsce na zamach mieczem.

Walka z knypkami.
Czcibor: Wyrzuci┬│em 14.
MG: 14?
Czcibor: No le┬┐y (wskazuj┬▒c ko┬Âci).
MG: No le┬┐y (wskazuj┬▒c NPCa).

Wilku: Dawniej ludzie byli sobie bli┬┐si. Bro├▒ nie nios┬│a tak daleko.

Czcibor: Id¼my w stronê burzowych wilków.
Mateusz: Przecie┬┐ MG wyra┬╝nie chce nas zagoni├Ž prosto.
Czcibor: Tak, a tam pewnie na nas czeka z 50 Horrorów. Skrêcamy do wilków.
Mateusz: Ale dla MG nie b├¬dzie problemu przenie┬Â├Ž te Horrory w inn┬▒ cz├¬┬Â├Ž lasu.
Wilku: Tak, i bêd± bardziej wkurwione, ¿e siê je przenosi...
Czcibor: No dobra, idziemy prosto.

Rozmowa o NPCce, która zaginê³a pod nieuwagê graczy.
Wilku: Mo┬┐e kto┬ j┬▒ rozdepta┬│?
Tu wszyscy gracze zerkaj┬▒ na podeszwy skarpet.

MG siê zirytowa³, wiêc nawi±za³ do znanego kfiatka z In Memoriam Mistrza Gry.
MG: Widzicie sporego kurczaka.
Mateusz: Na drzewo!
MG: Kurczak pos┬│ucha┬│.
Czcibor: ...
Mateusz: ...
Wilku: ... Ale g┬│upie.
_________________
Uwa┬┐aj baranie! Ogl┬▒dam CSI, NCIS i Criminal Minds, wi├¬c mog├¬ sprawi├Ž, ┬┐e twoje morderstwo b├¬dzie wygl┬▒da┬│o jakby za┬│atwi┬│ ci├¬ jednoro┬┐ec ma├▒kut z drewnian┬▒ nog┬▒...
 
 
 
Unshyne 
Administrator
Hard New Age!


Rasa: Goblin brodaty
Przydzia│: Vuc Armii
Ulubiony system: AmberChaosGobliny i Wfrp1
Posty: 2338
Sk▒d: Z piek┬│a. Rodem.
Wys│any: Pon 29 Pa╝, 2007 00:45   

Kolejna z sesji po prostu wybitnych - zw┬│aszcza pod wzgl├¬dem ┬Âmiechawek. Nie by┬│o Wilka, ale za to by┬│a najs┬│awniejsza g┬│upawka i by┬│y kfiatki rysunkowe!

MG: Jak idziecie?
Mateusz: Ja id├¬ w ┬Ârodku.
Czcibor: To ja po bokach.

Ka¿demu bohaterowi inaczej wypad³ test - ka¿dy pamiêta inn± drogê.
MG: Czyli ty prowadzisz?
Czcibor: No dobra, gramy w Warhammera.

Co siê robi ze z³otem?
Mateusz: Trochê tego upycham
MG: Zdefiniuj "trochê"...
Mateusz: Ile tylko si├¬ zmie┬Âci.

Czcibor: Trzeba przeciszy├Ž, Behemot lepiej nam zabrzmi po cichu.
Mateusz: Behemot po cichu? Ty to m├│wisz?!?!?
(Czcibor to pogan-black-metal, który czarn± bluzê z kapturem, ramonê i glany nosi zawsze.)

Bohaterowie spotkali biurko nafaszerowane magicznymi pu┬│apkami - nie daj┬▒ rady otworzy├Ž, a s┬▒ ju┬┐ poranieni i stracili miecz.
Czcibor: My┬Âl├¬, ┬┐e nie ma co nad tym biurkiem deliberowa├Ž. Rozpierdalamy je.
Mateusz: Noo, samo zaczê³o.

Mateusz: Biurko nie Jechutra, nie atakuje na odleg┬│o┬Â├Ž.

MG: Hodowano tu jakie┬ ro┬Âliny...
Mateusz: Hoduje si├¬ zwierz├¬ta, nie ro┬Âliny.
Czcibor: Ro┬Âliny te┬┐.
MG: Dok┬│adnie.
/skrót przez k³ótniê/
Mateusz: No, ale jak na przyk³ad uprawiasz krowê, to...

Uwaga. Od tego momentu trwa g┬│upawka, silnie nawi┬▒zuj┬▒ca do niekt├│rych wcze┬Âniejszych sesji.
Wi├¬kszo┬Âci rekord├│w nie da┬│o si├¬ zapisa├Ž, bo si├¬ zbyt r├¬ce telepa┬│y ze ┬Âmiechu, gromkie salwy zag┬│usza┬│y, lub po prostu by┬│o tego za du┬┐o i nie nad┬▒┬┐a┬│em.
Nie zawsze notowa┬│em, czyja kwestia - tych podpis├│w z ukosowaniem nie jestem pewien.


Mateusz: Sunshine, czy wie┬ ma jak┬▒┬ palisad├¬?
/absolutnie wszyscy/
/nerwowe salwy ┬Âmiechu/
/gwa┬│towne okrzyki/
Czcibor: Tak, obok osady!
MG: W pionie!
Mateusz: Po drugiej stronie rzeki!
MG: Nie, na ┬Ârodku rzeki, a w ┬Ârodku ryby zasuwaj┬▒!

Mateusz: Wa┬┐ne, ┬┐eby po w┬│a┬Âciwej stronie palisady si├¬ broni├Ž.
Czcibor: A jak palisada jest pod wiosk┬▒?
MG: Przecie┬┐ m├│wi┬│em, ┬┐e wioska jest zbudowana na palach.
Mateusz: A to przynajmniej nie uda siê podkop pod nieufortyfikowan± wiosk±!
Czcibor: Podkop pod nieufortyfikowan┬▒ wiosk┬▒ to tylko inny wie┬Âniak m├│g┬│by wymy┬Âli├Ž.

Czcibor: Wojna mi├¬dzy wsiami to by musia┬│a fajnie wygl┬▒da├Ž - jedna wie┬ zbudowa┬│aby palisad├¬ wok├│┬│ drugiej.
MG: Albo oblê¿enie! To oblegamy wioskê, czy palisadê?
Mateusz: Wie┬Âniacy wychodz┬▒ rano z dom├│w, wychodz┬▒ z wioski, id┬▒ do palisady, tam si├¬ broni┬▒ ca┬│y dzie├▒ a na noc wracaj┬▒ do wioski.

Czcibor: A atak taranem na nieufortyfikowan± wioskê?
MG: Jak┬▒ nieufortyfikowan┬▒? Pod ziemi┬▒ jest palisada!
Mateusz: No tak ┬┐eby wrogowie nie znale┬╝li.

Czcibor: Ale jak te wie┬Âniaki prze┬┐y┬│y z takim INTem?
MG: No w┬│a┬Ânie dzi├¬ki temu! Inaczej wybudowa┬│yby palisad├¬ wok├│┬│ swej wioski i pomar┬│y z g┬│odu, nie maj┬▒├Ž jak wyj┬Â├Ž.
Mateusz: Ale te┬┐ mo┬┐na wybudowa├Ž kilka palisad i otoczy├Ž nimi wiosk├¬.
Czcibor: A potem wrogowie oblegaj┬▒ i burz┬▒ jedn┬▒, a wie┬Âniaki buduj┬▒ nast├¬pn┬▒!

Mateusz: Ale powiedzia┬│e┬Â, ┬┐e wie┬ stoi na palach. Czy nie mogli i palisady zbudowa├Ž na palach?

MG: Nie zapominajmy o palisadzie w rzece przeciwko ┬│odziom podwodnym.
Mateusz: Zw┬│aszcza na terenie pustynnym?

Mateusz: Mo┬┐na te┬┐ zbudowa├Ž palisad├¬ na ┬Âniegu!
MG: Z ba┬│wan├│w?
Czcibor: Przez ba┬│wan├│w!

Mateusz: Nie, ale powa┬┐nie. Jest w tej wiosce palisada?
MG: Nie ma ¿adnej. A przynajmniej w zasiêgu wzroku!
Mateusz: No to standardowa rzecz przy wypatrywaniu, o której gracze zawsze zapominaj±. Patrzê do góry!


MG: Brama w palisadzie.

MG: Dobudowanie bramy do palisady.

MG: Brama przez palisadê.

Mateusz: Jeszcze mo┬┐na zbudowa├Ž palisad├¬ z samych bram!
Czcibor: Dla wiekszej szczelno┬Âci muru ustawionych poprzecznie.
Mateusz: A ┬Ârodkiem b├¬d┬▒ patrolowa├Ž stra┬┐nicy!

Mateusz: Dobrze, ┬┐e palisada nie ma okien, wtedy dopiero mieliby┬Âmy jazdy!
Czcibor: Nazywam siê Bill Brama, zajmujê siê produkcj± okien.

Mateusz: Co s┬▒dzicie o idei zbudowania palisady wewn┬▒trz chaty?
MG: To jak zbudowanie piwnicy w chacie postawionej na palach.
Czcibor: W ten spos├│b to i mo┬┐na zbudowa├Ž strych na palisadzie!
Czcibor: Z³odzieje w³amali siê do piwnicy! Weszli od spodu!

MG: Palisada wok├│┬│ otworu w s┬│awojce. We┬╝ sobie na tym usi┬▒d┬╝!

Czcibor: Zaraz b├¬dzie czym┬ normalnym karczma w ┬Ârodku lasu...
Mateusz: No, ale pod wod┬▒!

MG: A piwnic├¬, to lepiej zbudowa├Ž w ┬│odzi nawodnej, czy podwodnej?
Mateusz: Niewa┬┐na ┬│├│d┬╝. Wa┬┐ne, ┬┐eby w piwnicy by┬│a studnia.
MG: Gorzej z t± studni± bêdzie w okrêcie lataj±cym!
Czcibor: To trzeba by zmajstrowa├Ž ┬┐urawia!
MG: B├¬d┬▒ mogli pobiera├Ž wod├¬ tylko przelatuj┬▒c nad rzek┬▒!
Mateusz: Nie, nad studni┬▒!

MG: A co z u┬┐yciem statk├│w lataj┬▒cych do zaszturmowania podziemnej palisady?
Mateusz: Tylko przy prawid┬│owo wykonanej studni w piwnicy!
Czcibor: Ale dzi├¬ki takiej studni mo┬┐na przeprowadzi├Ž podkop pod wiosk┬▒!
Mateusz: Oczywi┬Âcie nieufortyfikowan┬▒!

MG: Ale wiecie, jak zbudowa├Ž ma┬│┬▒ palisad├¬ wok├│┬│ du┬┐ej wioski? Fragment tu, odst├¬p, nast├¬pny fragment, odst├¬p...
_________________
Uwa┬┐aj baranie! Ogl┬▒dam CSI, NCIS i Criminal Minds, wi├¬c mog├¬ sprawi├Ž, ┬┐e twoje morderstwo b├¬dzie wygl┬▒da┬│o jakby za┬│atwi┬│ ci├¬ jednoro┬┐ec ma├▒kut z drewnian┬▒ nog┬▒...
 
 
 
Unshyne 
Administrator
Hard New Age!


Rasa: Goblin brodaty
Przydzia│: Vuc Armii
Ulubiony system: AmberChaosGobliny i Wfrp1
Posty: 2338
Sk▒d: Z piek┬│a. Rodem.
Wys│any: Pi▒ 25 Sie, 2017 12:20   

Nie wiem, co powiedzie├Ž. Zrobili to. Zbudowali taki statek.
_________________
Uwa┬┐aj baranie! Ogl┬▒dam CSI, NCIS i Criminal Minds, wi├¬c mog├¬ sprawi├Ž, ┬┐e twoje morderstwo b├¬dzie wygl┬▒da┬│o jakby za┬│atwi┬│ ci├¬ jednoro┬┐ec ma├▒kut z drewnian┬▒ nog┬▒...
 
 
 
WyÂwietl posty z ostatnich:   
ARMIA GOBLIN├ôW Strona G│ˇwna » Nastanie nowa era ciemnoÂci - i to my zgasimy Âwiat│o! » Rabatka Zielonosk├│rych » Earthdawn 1ed by Sunshine

Forum graficzne
á
á

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo
á
á á á
Strona wygenerowana w 0,78 sekundy. Zapyta˝ do SQL: 12