Póki co zaczynam kampanię z trzema goblinami doświadczalnymi (niestety dopiero zaczynam moją drogę jako mistrz gry...) : Dziczka, Chochlik i ByBus. Opiszcie krótko swoje postacie i oczekiwania w stosunku do sesji. Poza tym, jeżeli chcecie, żeby przygoda była prowadzona w klimacie jakiejś konkretnej powieści/filmu to walcie śmiało. Postaram się dorzucić jakieś smaczki do kampanii.
_________________ Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy.
Rasa: Półgannock
Przydział: Treser papug bojowych
Ulubiony system: L5K,GS,Wolsung, SW
Posty: 646 Skąd: Lochy pod Warszawa
Wysłany: Pią 16 Lip, 2010 21:11
Już niedługo ;) w niedziele pewnie opisze
_________________ Pokaż cycki!!!! Pokaż cycki!!! Pokaż Cycki!!!
-----------------------------
Złoty Topór złotym toporem ale to Chochlik przeszedł do sztuki
---------------
To jest Chochlik reggae!
Rasa: Gnom
Przydział: Woźnica
Ulubiony system: L5R_d10
Posty: 1468 Skąd: z drugiej strony
Wysłany: Pon 19 Lip, 2010 10:13
nie mam podręcznika więc nie rozpiszę w tej chwili parametrów ale mam ochotę zagrać Trollem, w średnim wieku, Wotańskim oficerem w służbie czynnej, (może jakieś niższe szczeble sztabu generalnego?) na archetypie Śledczego, nie mam jeszcze dokładnych pomysłów na gadżety ale marzy mi się parowy motor w rozmiarze pasującym do trolla, i może jeszcze mundur polowy oddziałów rozpoznawczych (najnowsze osiągnięcie myśli technicznej wyprzedzające czasy o dobre kilka lat - ponczo w panterkę )
Jak jutro będziesz u Wiktora to pogadamy o tym, ale mi pomysł bardzo pasuje
Mam nadzieję, że sesje konwentowe się podobały...jak tylko wrócę z woodstocku to zabieram się za organizowanie kolejnej sesji. I przy okazji mam pytanie. Po ostatniej sesji zebrałem troszkę opinii i zauważyłem 1(no dobra..wiele, ale ten można w miarę łatwo rozwiązać:P) problem. Drużyna w zasadzie nie ma mocnej motywacji, aby trzymać się razem, dlatego chciałbym zrobić 1 sesję, na której mógłbym stworzyć taką motywację. Byłaby to jednostrzałówka, raczej mało poważna o tym, jak stworzono wasz zespół. Co Wy na to ?
_________________ Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy.
TAK!! To jest wyjątkowo dobry pomysł. Faktycznie brakuje nam troszkę backgroundu dla naszej znajomości, stąd też być może pewne niesnaski podczas sesji...
Mnie się bardzo podobało, w gruncie rzeczy dumna jestem z Ciebie I nie mogę się doczekać dalszego ciągu
_________________ I tak tańczy moja dusza jak jej obaj grają - Anioł reggae, Diabeł bluesa - w szachu się trzymając...
Rasa: Półgannock
Przydział: Treser papug bojowych
Ulubiony system: L5K,GS,Wolsung, SW
Posty: 646 Skąd: Lochy pod Warszawa
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010 00:16
Zgadzam się w zupełności z madam Cross... ahh te tajemnicze łydki...
_________________ Pokaż cycki!!!! Pokaż cycki!!! Pokaż Cycki!!!
-----------------------------
Złoty Topór złotym toporem ale to Chochlik przeszedł do sztuki
---------------
To jest Chochlik reggae!
Rasa: Półgannock
Przydział: Treser papug bojowych
Ulubiony system: L5K,GS,Wolsung, SW
Posty: 646 Skąd: Lochy pod Warszawa
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010 10:50
Właśnie dostałem info od MG iż jutro odbędzie się sesja u Chochlika o 18!
_________________ Pokaż cycki!!!! Pokaż cycki!!! Pokaż Cycki!!!
-----------------------------
Złoty Topór złotym toporem ale to Chochlik przeszedł do sztuki
---------------
To jest Chochlik reggae!
Rasa: Półgannock
Przydział: Treser papug bojowych
Ulubiony system: L5K,GS,Wolsung, SW
Posty: 646 Skąd: Lochy pod Warszawa
Wysłany: Pon 02 Sie, 2010 00:28
Ok jeśli Dzikowi będzie wygodniej Charles nie leci wiverną do piramidy tylko z resztą rusza w znoje dżungli narzekając "Czemu nie polecieliśmy?"
Jedyne o co proszę to możliwość odkrycia następnej fascynującej rzeczy dla "National Cartographer" bądź rozwinięcie wątku Madmuasel Kowlasky.
Czuje swoją drogą iż lepiej będzie teraz zagrać sesję o łapaniu Rexa.
Kiedy gramy?
Po końcu tej kampanii zmienię postać na bardziej pasującą do drużyny
_________________ Pokaż cycki!!!! Pokaż cycki!!! Pokaż Cycki!!!
-----------------------------
Złoty Topór złotym toporem ale to Chochlik przeszedł do sztuki
---------------
To jest Chochlik reggae!
Ok jeśli Dzikowi będzie wygodniej Charles nie leci wiverną do piramidy tylko z resztą rusza w znoje dżungli narzekając "Czemu nie polecieliśmy?"
To nie jest kwestia tego czy mi wygodniej czy nie. Ty decydujesz za postać, a ja się dopasuję, albo rzucę kłody pod nogi, taka rola MG ;).
Chochlik napisał/a:
Jedyne o co proszę to możliwość odkrycia następnej fascynującej rzeczy dla "National Cartographer" bądź rozwinięcie wątku Madmuasel Kowlasky.
Póki co plany rysują się inaczej troszkę. Jak już powiedziałem, Anieli wolałbym nie wprowadzać na najbliższej sesji (szczególnie, że do scenariusza mi nie pasuje)
Chochlik napisał/a:
Czuje swoją drogą iż lepiej będzie teraz zagrać sesję o łapaniu Rexa.
Kiedy gramy?
Po końcu tej kampanii zmienię postać na bardziej pasującą do drużyny
Chochlik, możesz nie mistrzować ? ;) To czy rex pojawi się na najbliższej sesji, czy już nigdy w tym moja głowa.
_________________ Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy.
Rasa: Półgannock
Przydział: Treser papug bojowych
Ulubiony system: L5K,GS,Wolsung, SW
Posty: 646 Skąd: Lochy pod Warszawa
Wysłany: Pon 02 Sie, 2010 08:57
Chodziło mi o ten powrót do przeszłości! Żebyś my złapali czemu razem pracujemy.
Nie lecę samolotem. Nie wymiguj się od powiedzenia co Ci lepiej prowadzić bo to i tak widać ;)
_________________ Pokaż cycki!!!! Pokaż cycki!!! Pokaż Cycki!!!
-----------------------------
Złoty Topór złotym toporem ale to Chochlik przeszedł do sztuki
---------------
To jest Chochlik reggae!
Rasa: Gnom
Przydział: Woźnica
Ulubiony system: L5R_d10
Posty: 1468 Skąd: z drugiej strony
Wysłany: Pon 02 Sie, 2010 09:54
Chochlik napisał/a:
Po końcu tej kampanii zmienię postać na bardziej pasującą do drużyny
to dobry pomysł tyle że najlepiej jakbyś po prostu zmienił samego Charlsa. ewolucja postaci, te sprawy.
i nie mam na myśli jakichś drastycznych przeróbek. wydaje mi się że znajomość z fräulein Kowalsky może sprawić że zaczniesz się interesować czymś więcej niż wiwrena i wielka splówa. i nie chodzi mi o to że zaraz musisz za nią lecieć do Slawi czy szukać jej w tej chwili po całej Atlantydzie.
chcesz mieć powód do ruszenia w dżungle na piechotę? fräulein Kowalsky wspominała że uwielbia polowania. spróbuj może dla odmiany zapolować w tradycyjny sposób. Mogę cię zapewnić że Otto bardzo chętnie się wybierze na taką imprezę. W końcu po coś wziął ze sobą ten sztucer . I nie ma znaczenia że nasze postacie nie specjalizują się w tropieniu i strzelaniu z karabinów. Wolsung daje nam podstawy w każdej możliwej umiejętności i możemy próbować robić co zechcemy, dorzuci się kartę i wyjdzie.
chodzi tylko o to by robić to razem, całą drużyną. jak na razie Charles był zbyt wielkim indywidualistą by spędzać z nami czas. zmień to na tyle by Dzik nie musiał prowadzić dwóch równoległych sesji i będzie dobrze.