ARMIA GOBLINÓW Strona Główna  
  ARMIA GOBLINÓW
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj Użytkownicy  Użytkownicy Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

.::O ARMII::.    .::SPIS ZIELONYCH::.    .::STARA XIĘGA::.

Czwartek w czwaartek. Czwartek w czwaartek. Czwartek w czwaartek. W czwartek czwarteeek!


Odpowiedz do tematu ARMIA GOBLINÓW Strona Główna » Nastanie nowa era ciemności - i to my zgasimy światło! » Rabatka Zielonoskórych » Star Wars by Ogre et al., czyli pojeeeby w kooosmooosieeeeee
Star Wars by Ogre et al., czyli pojeeeby w kooosmooosieeeeee
Autor Wiadomość
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Wto 29 Mar, 2016 16:03   Star Wars by Ogre et al., czyli pojeeeby w kooosmooosieeeeee

Drużyna pojebów in order of apperance:

Han, Arkanian offshot, Bounty Hunter – gadgeteer. Najbardziej normalny z całej drużyny stara się to jakoś ogarnąć. Bezskutecznie. W tej roli Tsuru!

Kha’Boo, Nautolanin, Hired Gun – demolitionist. Wybuchowe dziecko. No może nastolatek (17 lat). Pstro w głowie, ale za to ma zrobiony biceps, klatę (do łydek jeszcze nie dojrzał) i kilka spektakularnych fajerwerków. W tej roli Paweł!

[KIA]Tssa’Rack „Trzy Razy”, Trandoshanin, Hired Gun – marauder. The biggest and ugliest lizard you’ve ever seen. Wybredny kolekcjoner zębów pokonanych przeciwników. W tej roli Ogre!

Vyne „Nie Teraz”, niebieski Rodianin, As – Pilot/Hotshot. 18-latek uzależniony od adrenaliny, megaloman. Vyne szybki jest, a dla dodania szybkości ma dwa białe paski wytatuowane przez czachę. Nałogowy rozbijacz pojazdów. W tej roli Januszek!

Ricco Rolson, Xexto, Hired Gun – mercenary soldier / Soldier – sharpshooter. Czteroręki, wytatuowany, umięśniony i niebieski zwyrol-morderca. Posiadacz blastera “Twoja Stara”, tarczy “Moc” i (w niektórych rzeczwistościach alternatywnych) wyrzutni rakiet “Dupa Rancora”. W wolnych chwilach nałogowo ogląda Galaxy Porn Hub, niestety radośnie dzieli się tym ze wszystkimi wokół. W tej roli Michał!

Dr Tchas Kon-Ororo, Cereanin, Colonist - medic. Tchas leczy rany. Tchas to pieniądz (nagroda za niego wynosi 15 000 cr). Komu w drogę, temu Tchas. W tej roli Ogre!

Życie, wszechświat i cała reszta: Ogre (zastępowany czasami przez Pawła lub Januszka)!
System: Edge of Empire itd.
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

Ostatnio zmieniony przez Januszek Nie 25 Wrz, 2016 23:59, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Wto 29 Mar, 2016 16:19   

Przed sesją:
Ogre do Michała: A ta twoja siostra to całkiem ładna, patrząc na ciebie nie spodziewałbym się…
Michał: Aaaaaarh!
Na sesji:
Ricco: Mam nową kartę z nowym wizerunkiem.
Vyne: Zwyrol.
Han: Paskuda.
Tssa’Rack: Ale ma ładną siostrę.
Ricco: Aaaaaarh!

MG do Ricco: Skafander jest oczywiście z dwoma rękawami!
Han: Co robisz z dodatkowymi rękami?
Vyne z przerażeniem: Nie pytaj!
Ricco: Trzymam w nogawkach…

Po kilku minutach pilotażu, ucieczce celnikom i wyścigu w polu asteroidów całkiem nowy (a w każdym razie sprawny) statek ma wyłączony hipernapęd, ledwo działający system podtrzymywania życia i dziurę w burcie. Dziurę próbował załatać Han, ale mu nie wyszło i załatał częściowo sobą. Głowa sterczy za burtą, a tyłek w srodku. Slalom miedzy asteroidami nabiera tempa…
Ricco nic nie widzi na zewnątrz: Po gęstości tego, co wypływa z Hana orientuję się, w jakiej dupie jesteśmy.

Ricco na wykwintym balu: Ile razy podejrzewano mnie o gwałt…
Vyne patrząc na liczne dziary: A ile razy ci udowodniono…

Bohaterowie są na balu lokalną atrakcją, bo od niechybnej zguby uratował ich luksusowy statek wycieczkowy. Przystawiają się do nich panie i obojnaki.
MG do Ricco: Podchodzi do ciebie… ty mi powiedz.
Ricco: Co by pasowało do mnie rasowego?
Vyne: Yoda.

Podryw głównego celu:
MG do Hana: Rzuć na Charm.
Han <roll>: mnóstwo sukcesów i przewag.
Ricco: Ja pierdolę. Han, ty ruchaczu.
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Pią 01 Kwi, 2016 14:01   

Gramy w KFC korzystając z licznych Dolewek coli. Jak ktoś chce dolewkę, to bierze jeszcze czyjś kubek. Ricco wstaje i bierze kubek Vyne.
Han: Jeszcze mój!
Ricco: Mam dwie ręce!
Han: Ostatnio się chwaliłeś, że masz cztery.

Jesteśmy rozbitkami uratowanymi przez luksusowy wycieczkowiec. Atakują go od zewnątrz i od środka piraci. Załoga włącza liczne wieżyczki strzegące pokładów, oczywiście wyklucza tych, co sa na liście pasażerów. Nas nie ma. Kha'Boo ma 30 sekund na wpisanie nas na listę - udało mu się wpisać siebie, Vyne i Hana.
Kha'Boo: Ricco, nie załapałeś się. Sory.
Ricco przeładowując blaster: To ich problem!
Niestety nec Hercules contra plures...

MG: Wieżyczki są w korytarzach, pokojach...
Han: .. w sypialni - zawsze marzyłem!
Vyne się rozmarzył: Pod prysznicem...

Ricco schował się pod wieżyczką.
Vyne: Jesteś w martwym punkcie. Ciesz się, że nie jesteś martwy w punkcie!

Po wszystkim odnalazł się pierwszy oficer, teraz już kapitan wycieczkowca.
Han pokazuje palcami: Ja zamknąłem hangar. Ricco uratował pasażerów. Trzy klony (goście) odbiły mostek. Kha'Boo i Vyne uciekli statkiem piratom. Tylko pan tu słabo wygląda, poruczniku.
Kha'Boo: Ale to on będzie pisał raport.

Ricco rozważa zatrudnienie przez kompanię wycieczkową.
Kapitan: Prosze przesłać CV...
Vyne: Dla zaoszczedzenia czasu od razu na kartce z pieczątką "Odrzucone".
Kapitan:... tatuażami pan się nie martwi, mozna usunąć...
Vyne: Razem z nim!

Vyne przez interkom do pasażerów, nieco zmaltretowanych przez walkę z piratami w głównej sali balowej: Szanowni Państwo! Tu mówi Vyne, wasz nowy pierwszy pilot! W imieniu Kompanii Wycieczkowej pragnę Państwu podziękować i pogratulować wzięcia udziału w naszej Niespodziance - inscenizacji na żywo ataku piratów na nasz statek! Mam nadzieję, że się Państwu podobała nasza niespodziewana atrakcja!
Ricco: W czasie jego przemowy dyskretnie wyciągam trupy.

W zamian za uratowanie wycieczki pławimy się w luksusach. Także luksusowy statek z luksusowymi szoferami odwozi nas do domu.
Ricco: Jak już wylądują, to biję im brawo.

Dostaliśmy (nareszcie!) niezłe pieniądze.
Vyne: Wyremontujmy Cytadelę!
Han: Wolę panienki.
Vyne: Za taką kasę chcesz remontować panienki?
Han: Za taką kasę, to mam nadzieję, że już są wyremontowane!

Vyne: Mamy 7500 na głowę i dodatkowo 1 od Jedi Irwana, który zapłacił nam awansem za uratowanie go.
Han: A jak go nie uratujemy, to mu ten 1 zwrócimy.
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
ByBus 
Gnom Marnotrawny mk2


Rasa: Gnom
Przydział: Woźnica
Ulubiony system: L5R 1E
Posty: 1918
Skąd: z własnych pomyłek
Wysłany: Pią 01 Kwi, 2016 16:26   

Januszek napisał/a:
7500 na głowę

szmaciarze, myśmy wytargowali od rebelii pięć milionów, za plany drugiej gwiazdy śmierci 8-) i wcale nie uważam żeby to był jakiś wygórowany deal, na czarnym rynku nie da się za to kupić nawet jednej koreliańskiej korwetki :-D
_________________
" o małych krzywdach się nie zapomina małe krzywdy się pamięta "
 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Pon 04 Kwi, 2016 12:14   

Od dawna w druzynie pojawiają się głosy, że MG nam sępi na kasie i expach. Do tej pory nie widzieliśmy tylu pieniedzy.

Faktem jest, że zazwyczaj zdradzamy naszych zleceniodawców, może to jest powód? Ostatni po prostu się za późno skapnęli i zdążyli nam zapłacić.
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
ByBus 
Gnom Marnotrawny mk2


Rasa: Gnom
Przydział: Woźnica
Ulubiony system: L5R 1E
Posty: 1918
Skąd: z własnych pomyłek
Wysłany: Pon 04 Kwi, 2016 15:18   

Może dlatego my nie mamy zleceniodawców, ostatnio chłopaki postanowili wypowiedzieć wojnę imperium, co nie do końca znaczy że przystąpiliśmy do rebelii, raczej nawiązaliśmy z nimi przyjazne kontakty robocze. (w odróżnieniu od żądania kasy za każdą usługę) Po prostu załoga doszła do wniosku że na dłuższą metę modyfikacji naszego statku nie da się ukryć, więc lepiej od razu pójść na całość i przerobić go bez oglądania się na opinię jaką na jego widok może sobie wyrobić przypadkowo spotkany imperialny patrolowiec. Udało nam się nawet jakiś patrolowiec pogonić, i kilka tajów, tylko że od kiedy wmieszaliśmy się w spór między jedi a sithami zaczął się kręcić w okolicy Egzekutor, na jego widok załoga nabrała odruchu wykonywania, natychmiastowego losowego skoku dokądkolwikbylenietu. :-D
_________________
" o małych krzywdach się nie zapomina małe krzywdy się pamięta "
 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Pon 04 Kwi, 2016 16:04   

No widzisz, a ja właśnie uciekam przed Inkwizytorem, któremu zajumałem luksusowy TIE adv. Lecę się pochwalić zapoznanymn ostatnio uroczym pilotkom-rebeliantkom. Zastanawiam się, kto pierwszy kogo znajdzie i czy przemalowanie TIE na kolor dzikiej orchidei mi pomoże? I czy fakt, ze prawie nie okradliśmy lotniskowca rebeliantów będzie działał na moją korzyść?
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
ByBus 
Gnom Marnotrawny mk2


Rasa: Gnom
Przydział: Woźnica
Ulubiony system: L5R 1E
Posty: 1918
Skąd: z własnych pomyłek
Wysłany: Pon 04 Kwi, 2016 16:22   

jeśli pilotki maja w cobie coś z Sabine Wren, dzika orchidea to może być za mało:
_________________
" o małych krzywdach się nie zapomina małe krzywdy się pamięta "
 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Pon 04 Kwi, 2016 17:11   

Mój post z piątku do MG:
Januszek napisał/a:
Po drodze przemaluję TIE na bardziej poprawny kolor, nie będzie taki inkwizytorski. I jeszcze tego nie wiem, ale zaczynam szukać Sabine Wren. Nazwę TIE Dzika Orchidea


Genialne umysły myslą podobnie. :-D
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Pią 08 Kwi, 2016 10:14   

Prowadził Januszek tzw. spin-offa, niektórzy gracze zmienili postaci:

Dorian, Drall Consular - Sage. Tajna broń drużyny: potrafi zagadać każdego na śmierć, niestety jest to broń obosieczna. Wcielił się w niego Michał!

"Dr Wookie" Aweechenna, Wookie, Colonist - Doctor. Były medyk i botanik prestiżowego Galaktycznego Towarszystwa Eksploratorów i Kartografów. Uczestnik kilku wypraw odkrywczych na obrzeża galaktyki. Obecnie na dobrowolnym wygnaniu. Rasowy i pozarasowy uwodziciel. W tej roli: Paweł!

Sesja mocno inspirowana Diuną.

Dorian przyjmuje wręczone przez wspólnika kredytki na zakup czystszych pojemników na wodę: Czy znasz słowo "defraudacja"?
Aweechenna: Taki proces w oceanie...

Dorian próbuje naprawić uszkodzony lightsaber uzywajac mocy. Macha łapkami i wydaje dźwięki: Bzzzz.....
Han: Próbujesz nauczyć go, jak się bzyczy?

Aweechenna: Widzicie 2,5 metra Wookiego, albinosa...
Han: Biały? Kurde, Wielka Stopa!

Aweechenna: Wygląda, jakby wyszedł z mokrego snu pensjonarki...
Han: Włochatego marzenia!

Dorian: Też chciałem byc naukowcem.
Aweechenna: Wooooh? Wrraaaa!
Dorian: Nie, nie jestem jadalny.

Przymierzanie destylozonu.
Dorian: To ja biorę taki dla dziecka?
Han: Taki w ładny wzorek.
Vyne: Hello Kitty!
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Pią 15 Kwi, 2016 10:31   

Czy robić rewolucję na feudalnej planecie?
Aweechenna: Nie podoba mi się ten plan. Jest za mało utopijny.

Gracze rozdali mieso upolowanego rancora, dla tubylców to było pierwsze mięso w życiu.
MG: Widzicie transparent "Mięso z rancora w każdy wtorek".

Dorian: Wkurzający jak studenci. Może pan doktor łatwiej się z nimi rozmówi.
Aweechenna: Nie prowadzę już pracy dydaktycznej.
Dorian: Co się stało z ostatnią grupą studentów?
MG: Niektórzy uciekli...

Dorian przeszukuje kwatery gubernatora i jego samego: Obrabiam tego złodzieja!

Załoga statku drużyny (chwilowo NPC) na orbicie związała się walką.
Han: Czekaj, polecę do nich, mają kłopoty.
Dorian: In memoriam...
Aweechenna: Może też wezmę myśliwca?
Dorian: Umiesz latać?
Aweechenna: Nic trudnego.
Dorian: In memoriam 2.
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Pią 22 Kwi, 2016 16:17   

Dorian o poglądach Wookiego na życie: Zawsze się znajdzie jakaś czarna owca.
Aweechenna: W tym wypadku biała.

Próba zwerbowania piratek w podejrzanej kantynie. Oczywiście za opłatą.
MG: Zapłąciły dwie z sześciu. W sumie 400 kredytek.
Dorian: 400? Tyle to pójdzie na pilniki!
MG: Niektóre potrzebują palników...

Wookie dorwał partnerkę i się dość czule okładają pięściami.
Han do chomika Doriana: Ty też jesteś włochaty. Poznajesz te obyczaje godowe?
Dorian: Nasze są zupełnie inne!
Aweechenna przebiera szybko łapkami, jakby biegł w kołowrotku.

Polowanie na Dzika Erymantejskiego polegało w tym przypadku na przywołaniu do porządku rozbrykanego młodego Gamorranina. oczywiście w stylu drużyny, czyli totalną rozpierduchą.
Aweechenna: Strasznego chlewu narobiłeś!
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Sob 30 Kwi, 2016 11:06   

W miejsce Trzy Razy znalazł się dr Tchas (patrz 1-szy post). Wróciliśmy do ciągu głównego, drużyna zbiera się po pół roku. Prowadził Ogre

Tchas i Kha'Boo nawalają się z łowcami nagród (za Kha'Boo jest 100k cred) i ich przewaga maleje. Nagle ląduje nasza Cytadela, którą porzucilismy pół roku temu na Nar Shaddaa, pewni, że przejęli ją nasi wrogowie. Z windy (gestem "wskakujcie i spierdalalmy") macha jakiś najemnik.
Ricco (obecny duchem): It's a trap!

"Jakiś najemnik" podaje się za Hana, jednak na niego nie wygląda.
Kha'Boo: Pytam go o jakiś szczegół. Co robiłeś w czasie naszej pierwszej misji?
Han:....
Kha'Boo: Jeb, jeb, jeb.
Han (leży): Hej, a co ja robiłem w czasie naszej pierwszej misji?
Kha'Boo: Nie pamiętam.

Kha'Boo do Hana: Możesz chociaż zdjąć hełm?
Han: Zdejmuję. Jestem zupełnie niepodobny do siebie.
Kha'Boo: Uff. Już sie bałem, że jesteś kobietą.

Ricco: Lecimy na Tatooine.
Kha'Boo: Dlaczego na taką nieprzyjazną planetę? Strasznie tam sucho.
Ricco: Jak to? Morze wydm?

W kantynie Mos Eisley, po spacyfikowaniu kolejnych łowców. Drużyna w komplecie.
Vyne: Wiecie, że przy tym stole siedzi 440k kredytek?
Dr Tchas: Fiuuu. Ale jednak się pochwalę, choć widzę że nie ma czym. 455k.

Jacyś Gamorreanie się na nas zasadzili. Ponieważ się o tym dowiedzieliśmy, zaszliśmy ich od tyłu.
Kha'Boo: Kto będzie z nimi gadał. Nie Teraz?
Vyne do Kha'Boo: Mogę ponegocjować. <do MG>: Podchodzę parę kroków i walę im w plecy z repulsor guna. <do Kha'Boo>: I tak by nic z tego nie wyszło.
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
Januszek 
Samozwańczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbitołak
Przydział: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skąd: trans-Transylwania
Wysłany: Pon 09 Maj, 2016 10:19   

Ricco był w formie. Oj był!

Ricco w bojowym nastroju: Będę celował w nogi!
Vyne: Może od razu w jaja?
Ricco: Spoko, jaja też mu urwie.

Ricco się dowiedział, że Han współpracuje z Vaderem: Han, urżnę ci jaja, żebyś nie pokalał galaktyki swoim potomstwem!

Han: Vader płaci nam 400k, żebyśmy zabili jego inkwizytorów, zanim oni nas zabiją.
Ricco: A wiesz, że Rebelię założył Vader?
Vyne, mocny zwolennik Rebelii się oburza: I jeszcze może co? Imperator stał za Federacją Handlową?

Vyne: Na Galaxy Porn Hub jest Vader?
Ricco, znany koneser porno: Bałem się to wpisywać. Niektóre rzeczy raz zobaczone nie mogą być od-zobaczone.

Ricco o Kha'Boo: Zanim on był ścigany za terroryzm, ja już byłem zbrodniarzem wojennym.

Vyne wysłał Vaderowi sprostowanie swojego listu gończego (że się urodził na Rodii), za co Vader w podzięce wprowadził stan wojenny na Rodii, zwerbował zwyRodian do polowania na Vyne i zwiększył nagrodę o 40k.
MG do Vyne: Jesteś pen-friendem Vadera.
Vyne: Tak, wpisałem już w CV.

Ricco o krwiożerczych potworach: Czy to jest inteligentne?
MG: Nie w taki sposób, w jaki ty pojmujesz inteligencję.
Han: Czyli można z nimi pogadać?
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
ByBus 
Gnom Marnotrawny mk2


Rasa: Gnom
Przydział: Woźnica
Ulubiony system: L5R 1E
Posty: 1918
Skąd: z własnych pomyłek
Wysłany: Pon 09 Maj, 2016 22:54   

wspomniało mi się:

vader@imperial.emp
_________________
" o małych krzywdach się nie zapomina małe krzywdy się pamięta "
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
ARMIA GOBLINÓW Strona Główna » Nastanie nowa era ciemności - i to my zgasimy światło! » Rabatka Zielonoskórych » Star Wars by Ogre et al., czyli pojeeeby w kooosmooosieeeeee

Forum graficzne
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo
 
     
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11