ARMIA GOBLINÓW Strona Gwna  
  ARMIA GOBLINÓW
FAQ  FAQ Szukaj  Szukaj Uytkownicy  Uytkownicy Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj si, by sprawdzi wiadomoci
 

.::O ARMII::.    .::SPIS ZIELONYCH::.    .::STARA XIÊGA::.

Czwartek w czwaartek. Czwartek w czwaartek. Czwartek w czwaartek. W czwartek czwarteeek!


Odpowiedz do tematu ARMIA GOBLINÓW Strona Gwna » Nastanie nowa era ciemnoci - i to my zgasimy wiato! » Roll Playing Gamez » Z dziennika roboczego in¿yniera Roberta Zagórskiego
Z dziennika roboczego in¿yniera Roberta Zagórskiego
Autor Wiadomo
ByBus 
Gnom Marnotrawny mk2


Rasa: Gnom
Przydzia: Wo¼nica
Ulubiony system: L5R 1E
Posty: 1919
Skd: z w³asnych pomy³ek
Wysany: Nie 23 Lut, 2014 09:28   Z dziennika roboczego in¿yniera Roberta Zagórskiego

Sesja dzieje siê w Warszawie od 13-IX-1924 (g³ówne jak dot±d wydarzenie: seans spirytystyczny u pañstwa Jankowskich na Senatorskiej w trakcie którego wywo³ano ducha Otto Lilienthala, medium zapad³ w stan pozornej ¶mierci, pañstwo Jankowscy okazali siê wariatami a metody leczenia ich nieletniej córki wywo³a³y w go¶ciach szok i oburzenie, odby³ siê w nocy z wtorku na ¶rodê 16/17-IX)

doktor Hieronim Wilder (jego lokaj, szofer, osobisty mechanik, s³u¿±ca i córka) - Zawi
in¿ynier eletkryk Ernest Althauer - Civril
konserwator antyków Leon Czerwiñski - Vandil
in¿ynier areodynamik Robert Zagórski - ByBus
pañstwo Jankowscy, lekarze i biolodzy, Ojciec Stanis³aw, ciemne moce i dziewczynka z kwiatami - Mada
-------
17-IX-1924 przed ¶witem

Lot, przez rozgwie¿d¿one niebo bez przyrz±dów nad aksamitnym morzem tym tylko odró¿niaj±cym siê od nieba ¿e fale marszcz± draperiê gwiazd myl±c oczy fa³szywym tañcem. Niepokój! Bez przyrz±dów? W zerowej niemal¿e widoczno¶ci bez wyra¼niej linii horyzontu, nad morzem którego dystansu nie sposób oceniæ, blisko czy daleko, nie wiem czy mogê lecieæ jak lecê czy muszê poderwaæ maszynê, czy ¶lizgam siê w dó³ czy wspinam w górê, czy rozbijê siê zaraz o morskie fale czy przeci±¿ê silnik próbuj±c wspinaæ siê ¶wiec± w zenit. Nie mam przyrz±dów, nie s³yszê silnika, rêce zdrêtwia³e na dr±¿ku nie czuj± reakcji sterów, ju¿ i sam dr±¿ek gdzie¶ znikn±³, nic nie ma, przyrz±dów, sterów, fotela, lecê sam, bez maszyny. Powoli ogarnia mnie panika. Nagle gdzie¶ z boku pojawia siê punkt odniesienia. W mroku jedna z gwiazd ro¶nie, dogania mnie, ze ¶wiat³a i cieni formuje kszta³t: wielki pasa¿erski wodnosamolot, najdoskonalszy twór in¿ynierii szybuje lekko przed moimi chciwymi oczami. Poch³aniam ka¿dy szczegó³, wiem ¿e nigdy nic takiego nie widzia³em ¿e nie mo¿e byæ to twór mojego umys³u, ¿e nikt na Ziemi nie potrafi³by czego¶ takiego zaprojektowaæ. I jednocze¶nie ogarnia mnie pewno¶æ ¿e to nie jest mara, z³uda, fantazja, ¿e to siê wszystko da zbudowaæ, ¿e wszystkie rozwi±zania u¿yte w tej maszynie s± w mojej g³owie, ¿e nie ma co marnowaæ czasu. Budzê siê. Na granicy snu s³yszê jeszcze po¿egnalne s³owa pilota tamtej wy¶nionej maszyny "Jak mówi³em: odpowiedzi jutro."
Przez chwilê siedzê w ³ó¿ku zagubiony, nagle ¶wiadomo¶æ ¿e przecie¿ wizja zaraz zniknie ¿e jak najszybciej muszê j± utrwaliæ, przelaæ na papier, rzucam siê do deski kre¶larskiej, o³ówki, rysiki, tusz, papier, rysowaæ, rysowaæ... schemat konstrukcji, dobrze... ¼le. ogólne plany zostaj± najd³u¿ej, najpierw detale: profile aerodynamiczne, ³±czenia d¼wigarów i poszycia, szczegó³y piasty ¶mig³a, to przecie¿ rewolucyjne ¶mig³o o zmiennym k±cie natarcia nad którym profesor Drzewiecki mêczy siê od dwóch lat, a silnik, a paliwo, a konstrukcja, a materia³y, wszystko to mam w g³owie, wystarczy przelaæ na papier, koniecznie zapisaæ liczby, Witoszyñski zzielenieje jak mu poka¿ê ten profil, tylko jeszcze sprawdziæ wyliczenia....
Telefon, dzwoni... spotkanie wieczorem, towarzystwo... dziêkujê za zaproszenie ale zarobiony jestem.
Rozmawiaj±c nie przestajê rysowaæ, pisaæ, liczyæ... ranek zamienia siê w wieczór w koñcu wiêkszo¶æ wizji jest ju¿ na papierze, czas j± komu¶ pokazaæ, skoñczyæ projektowanie zacz±æ budowaæ, najpierw do ch³opaków z sekcji Lotniczej, pêkn± z zazdro¶ci. Wpadam na wydzia³, do pracowni, zrzucam wszystko ze sto³u rozk³adam plany, wo³am ch³opaków, t³umaczê pokazujê.... stoj±, kiwaj± g³owami, u¶miechaj± siê g³upawo. w koñcu który¶ zadaje pytanie. idiotyczne. drugi inne te¿ kretyñskie, nic nie zrozumieli, podnosz± szcz±tki zrzuconego prze ze mnie ze sto³u modelu, maj± mi co¶ za z³e, naburmuszeni. Do Kata! NIE to NIE! nie muszê dzieliæ siê wizj± z maluczkimi. Lecê do profesora, po drodze wpadam do mechaników, t³umaczê im jak maj± zbudowaæ dla mnie nowy silnik, rewolucyjny, przygotowanie mieszanki, regulacja temperatur, sprê¿anie.... widzê po minach ¿e zrozumiej± najwcze¶niej w przysz³ym tygodniu.. lecê do profesora. Badania, koszta, dowody:"... mo¿e za dwa lata jak powstanie nowy gmach instytutu z tunelem do badañ profili da siê co¶ z tego potwierdziæ, na razie fundusze musz± zostaæ przeznaczone na projekty o znaczeniu kluczowym" pieni±dze? to wszystko co widzi ten staruch? koszta, granty, bud¿ety? Dobra, znajdê i pieni±dze, Warszawa pe³na jest pieniêdzy do stryja z tym nie pójdê bo projekt cywilny nie ma co zawracaæ mu g³owy, ale ten Wilder którego wczoraj pozna³em ma pieni±dze, Ernest co¶ mówi³ ¿e spotykaj± siê wieczorem w jakiej¶ knajpie, trzeba bêdzie mu wyt³umaczyæ....

---------



_________________
" o ma³ych krzywdach siê nie zapomina ma³e krzywdy siê pamiêta "
Ostatnio zmieniony przez ByBus Pon 03 Mar, 2014 07:06, w caoci zmieniany 1 raz  
 
 
Szaroki 
Tajny Wspó³pracownik


Ulubiony system: System s³oneczny
Posty: 1207
Skd: Z oparów absurdu
Wysany: Nie 23 Lut, 2014 20:35   

Caproni c60 w locie? to jaki¶ fotomonta¿! Ten samolot by³ stworzony z my¶l± o tym by byæ p³ywaj±cym rusztowaniem. :twisted:
_________________
I'll eat when I'm hungry, I'll drink when I'm dry,
I will court all the lassies or at least I will try,
And I'll never conform 'til the day that I die,
Agus fagaimid suid mar ata se
 
 
 
ByBus 
Gnom Marnotrawny mk2


Rasa: Gnom
Przydzia: Wo¼nica
Ulubiony system: L5R 1E
Posty: 1919
Skd: z w³asnych pomy³ek
Wysany: Nie 23 Lut, 2014 20:55   

he he, jak to, ¿e caproni nie lata? mogê ci na internecie znale¼æ wiêcej dowodów na tezê wrêcz przeciwn± :-P



a stworzony by³ do latania, to ¿e niezbyt siê uda³o to insza inszo¶æ:
_________________
" o ma³ych krzywdach siê nie zapomina ma³e krzywdy siê pamiêta "
 
 
Unshyne 
Administrator
Hard New Age!


Rasa: Goblin brodaty
Przydzia: Vuc Armii
Ulubiony system: AmberChaosGobliny i Wfrp1
Posty: 2338
Skd: Z piek³a. Rodem.
Wysany: Pon 24 Lut, 2014 13:42   

ByBus zapomnia³ o chocia¿ symbolicznej:
_________________
Uwa¿aj baranie! Ogl±dam CSI, NCIS i Criminal Minds, wiêc mogê sprawiæ, ¿e twoje morderstwo bêdzie wygl±da³o jakby za³atwi³ ciê jednoro¿ec mañkut z drewnian± nog±...
 
 
 
Januszek 
Samozwaczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbito³ak
Przydzia: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skd: trans-Transylwania
Wysany: Pon 24 Lut, 2014 13:54   

My¶la³em, ¿eby pokazaæ zdjêcie Caproni walcz±cego z TIE, ale moja znajomo¶æ Photoshopa jest abysmalna*.

* Lub, jak kto woli, infinitezymalnie ma³a.
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
ByBus 
Gnom Marnotrawny mk2


Rasa: Gnom
Przydzia: Wo¼nica
Ulubiony system: L5R 1E
Posty: 1919
Skd: z w³asnych pomy³ek
Wysany: Pon 24 Lut, 2014 15:19   

nie wiem czy warto wspominaæ ¿e na wodzie brzozy nie rosn±, W³osi widzicie to utalentowany narodek potrafi± rozbiæ samolot bez pomocy lasu.
_________________
" o ma³ych krzywdach siê nie zapomina ma³e krzywdy siê pamiêta "
 
 
Unshyne 
Administrator
Hard New Age!


Rasa: Goblin brodaty
Przydzia: Vuc Armii
Ulubiony system: AmberChaosGobliny i Wfrp1
Posty: 2338
Skd: Z piek³a. Rodem.
Wysany: Pon 24 Lut, 2014 15:47   

Zmyli³o mnie to, jak przeszed³e¶ z modelarstwa przez grafikê do katastrofy i okre¶la³e¶ to mianem "dowodów" :o)

A na botanice faktycznie znam siê mocno ¶rednio :..
_________________
Uwa¿aj baranie! Ogl±dam CSI, NCIS i Criminal Minds, wiêc mogê sprawiæ, ¿e twoje morderstwo bêdzie wygl±da³o jakby za³atwi³ ciê jednoro¿ec mañkut z drewnian± nog±...
 
 
 
Januszek 
Samozwaczy Szaman Khorna
Hobbit Chaosu


Rasa: Hobbito³ak
Przydzia: Infiltracja
Ulubiony system: Amber/Microscope/Kingdom
Posty: 1718
Skd: trans-Transylwania
Wysany: Pon 24 Lut, 2014 15:57   

Damy radê:
_________________
If it lives it can be killed.
If it is dead it can be eaten.

 
 
ByBus 
Gnom Marnotrawny mk2


Rasa: Gnom
Przydzia: Wo¼nica
Ulubiony system: L5R 1E
Posty: 1919
Skd: z w³asnych pomy³ek
Wysany: Pon 24 Lut, 2014 16:22   

Unshyne napisa/a:
Zmyli³o mnie

to te¿ o to w³a¶nie chodzi³o, Caproni c60 to maszyna która rozbi³a siê przy pierwszej próbie oderwania od powierzchni wody, ale by³a tak malownicza ¿e na wikipedii jest nawet umieszczona jako rekordzistka w ud¼wigu na rok 1921, nigdy nie lata³a i wszystkie dowody na jej sukces s± z kategorii
ByBus napisa/a:
na internecie znale¼æ
ale to nie znaczy ¿e od razu musisz wyci±gaæ brzozê, która jest jakby z innej fantazji. ja tu próbuje czarowaæ w klimatach miêdzywojnia a ty mi to psujesz odwo³ywaniem siê do zupe³nie wspó³czesnej farsy :roll:

Januszek napisa/a:
Damy radê

Si, ale mia³o byæ NA wodzie a nie w wodzie, przy g³êboko¶ci akwenu przekraczaj±cej wysoko¶æ brzozy... sam rozumiesz. :-P
_________________
" o ma³ych krzywdach siê nie zapomina ma³e krzywdy siê pamiêta "
 
 
ByBus 
Gnom Marnotrawny mk2


Rasa: Gnom
Przydzia: Wo¼nica
Ulubiony system: L5R 1E
Posty: 1919
Skd: z w³asnych pomy³ek
Wysany: Nie 02 Mar, 2014 11:32   

Dzi¶ bêd± raczej sosny ni¿ brzozy, bo Robert wybiera sie junkersem F-13 do posiad³o¶ci doktora Wildera w Magdalence.



https://www.youtube.com/watch?v=e2nZHmd7WFE




_________________
" o ma³ych krzywdach siê nie zapomina ma³e krzywdy siê pamiêta "
 
 
ByBus 
Gnom Marnotrawny mk2


Rasa: Gnom
Przydzia: Wo¼nica
Ulubiony system: L5R 1E
Posty: 1919
Skd: z w³asnych pomy³ek
Wysany: Wto 04 Mar, 2014 13:44   

zamiast w Magdalence Robert skoñczy³ zupe³nie gdzie indziej trac±c przy tym 10 poczytalno¶ci, co mu siê dok³adnie przydarzy³o nie napiszê, w zamian odrobinka tego co teraz chodzi mu po g³owie:

Meduza {od greckiego stra¿niczka} ¶miertelna wnuczka Gai która rozkocha³a w sobie Posejdona co sta³o siê pretekstem by Atena, wiecznie dziewica, kaza³a j± zabiæ i nazwa³a potworem. I jak tu dotrzeæ do prawdy o Niej, skoro wszystko co dotrwa³o do naszych czasów wysz³o spod pióra wyznawców Ateny. Wiem tylko o jej spojrzeniu pod którym mê¿czy¼ni twardnieli jak kamieñ, i ¿e w³osy mia³a jak wê¿owe sploty, i ¿e by³a skrzydlata, i urodzi³a Pegaza. Pegaza którego Atena rêkami swojego siepacza okie³zna³a i zamknê³a w stajni. Tego najwspanialszego z koni który niemal¿e wyniós³ cz³owieka na Olimp.
Dawno temu gdy uczy³em siê o Atenie w szkole wydawa³a mi siê tak± wspania³± postaci±. Chyba w³a¶nie przesta³em j± lubiæ.
_________________
" o ma³ych krzywdach siê nie zapomina ma³e krzywdy siê pamiêta "
 
 
ByBus 
Gnom Marnotrawny mk2


Rasa: Gnom
Przydzia: Wo¼nica
Ulubiony system: L5R 1E
Posty: 1919
Skd: z w³asnych pomy³ek
Wysany: Pon 24 Mar, 2014 09:14   

Robert na wyjazd za miasto zabra³ sobie zabawkê: karabin automatyczny Browninga, ot tak ¿eby postrzelaæ do grzybów czy co¶. I nagle (niespodzianka, niespodzianka) okaza³o siê ¿e kto¶ mo¿e chcieæ nas napadaæ by odzyskaæ czerwony klejnot ukradziony z sarkofagu Sienkiewicza. Wtedy Robert wyj±³ karabin z baga¿nika, rozpakowa³, oczy¶ci³, po³o¿y³ na stoliku miêdzy fili¿ankami z kaw± i kieliszkami z koniakiem. Po czym spojrza³ w lustro i straci³ piêæ punktów poczytalno¶ci, kolejne. Zapowiada siê ciekawy fina³. Z udzia³em szaleñca z karabinem maszynowym. :twisted:

M1918 Browning Automatic Rifle, okre¶lany te¿ mi³ym dla ucha skrótem BAR, powsta³ na potrzeby armii amerykañskiej w trakcie wielkiej wojny by zast±piæ przyciê¿kie i zawodne modele francuskie.

O tym ¿e konstrukcja jest bardzo udana za¶wiadczy fakt d³ugiej kariery siêgaj±cej przez dwie wojny ¶wiatowe, Koreê, Wietnam a¿ po lokalne konflikty Afrykañskie gdzie przestarza³e ale wci±¿ sprawne egzemplarz trafiaæ siê bêd± ponoæ jeszcze w dwudziestym pierwszym wieku.

Karabin nie jest lekki ani porêczny, wa¿y oko³o 9 kilogramów wraz 20 nabojowym z magazynkiem. ¯o³nierze uczeni byli pos³ugiwaæ siê nim z pozycji le¿±cej.


W latach dwudziestych kiedy wojsko na chwilê od³o¿y³o swoje BARy do arsena³ów znale¼li siê inni u¿ytkownicy. Najs³ynniejszym chyba przyk³adem bêdzie Clyde Barrow który BARem wojowa³ i od BARa zgin±³.

{nie jestem pewien czy to na pewno Clyde bo z t± plam± ¶wiat³a na nosie traci ca³y twardzielski image, wygl±da jak dziecko, z ca³± pewno¶ci± jest to który¶ z panów z Gangu Barrow'a byæ mo¿e szesnastoletni William Daniel Jones}

Wariacki gangsterski pomys³ strzelania z karabinu maszynowego z ramienia zaowocowa³ powstaniem na zamówienie FBI nowej wersji karabinu skróconej i zaopatrzonej w ogromy hamulec wylotowy maj±cy umo¿liwiæ nie tylko strzelanie ale i trafianie z pozycji stoj±cej

niestety wersja ta powstanie dopiero w 1936 roku, nie przedstawia ona jednak ¿adnych rewolucyjnych rozwi±zañ, jest po prostu profesjonalnym podej¶ciem do tego co ka¿dy gangster z pi³k± do metalu osi±ga³ na poziomie amatorskim bez wiêkszego trudu. Robert jako in¿ynier i wojskowy, uzyska³ podobny efekt znajduj±c rusznikarza który wykona³ potrzebne poprawki na jego egzemplarzu.

Na koniec, co¶ o BARach na ziemiach Polskich, po znajomo¶ci: Zdzis³aw de Ville z oddzia³u partyzanckiego Jêdrusie, demonstruje postawê strzeleck± z wykorzystaniem obiektu dendrologicznego:
_________________
" o ma³ych krzywdach siê nie zapomina ma³e krzywdy siê pamiêta "
Ostatnio zmieniony przez ByBus Nie 30 Mar, 2014 09:45, w caoci zmieniany 1 raz  
 
 
Szaroki 
Tajny Wspó³pracownik


Ulubiony system: System s³oneczny
Posty: 1207
Skd: Z oparów absurdu
Wysany: Pon 24 Mar, 2014 10:04   

Jednym s³owem strzelasz z BAR-a z bara zza baru
_________________
I'll eat when I'm hungry, I'll drink when I'm dry,
I will court all the lassies or at least I will try,
And I'll never conform 'til the day that I die,
Agus fagaimid suid mar ata se
 
 
 
ByBus 
Gnom Marnotrawny mk2


Rasa: Gnom
Przydzia: Wo¼nica
Ulubiony system: L5R 1E
Posty: 1919
Skd: z w³asnych pomy³ek
Wysany: Pon 24 Mar, 2014 10:33   

jeszcze nie, ale mam to w planach :-D
_________________
" o ma³ych krzywdach siê nie zapomina ma³e krzywdy siê pamiêta "
 
 
Wywietl posty z ostatnich:   
ARMIA GOBLINÓW Strona Gwna » Nastanie nowa era ciemnoci - i to my zgasimy wiato! » Roll Playing Gamez » Z dziennika roboczego in¿yniera Roberta Zagórskiego

Forum graficzne

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapyta do SQL: 12